Reklama

Plantacja konopi ukryta w zaroślach. 47-latek wpadł na gorącym uczynku na Ursynowie

Kryminalni z warszawskiego Ursynowa zlikwidowali nielegalną plantację konopi, ukrytą w gęstwinie traw i krzewów. W ręce mundurowych wpadł 47-letni mężczyzna, który przyszedł na miejsce z zapasem wody, by podlać uprawiane sadzonki. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Działania operacyjne funkcjonariuszy z ursynowskiego komisariatu doprowadziły ich na jeden z niezagospodarowanych, mocno zarośniętych terenów zielonych w dzielnicy. Z ustaleń policjantów wynikało, że pośród wysokiej roślinności prowadzona jest nielegalna uprawa.

Gdy mundurowi dotarli pod wytypowany adres, ich przypuszczenia szybko się potwierdziły. W zakamarkach zarośli natrafili na rozstawione doniczki z krzewami konopi. Sposób ich rozmieszczenia oraz stan roślin wyraźnie wskazywały na to, że uprawa jest pod stałą, staranną opieką.

Reklama

Policjanci zdecydowali o natychmiastowym zabezpieczeniu terenu i zorganizowaniu zasadzki. Na reakcję „ogrodnika” nie trzeba było długo czekać. Już po kilkudziesięciu minutach obserwacji na miejscu pojawił się 47-latek. Mężczyzna podszedł do donic, dokładnie obejrzał sadzonki, po czym wyciągnął z torby pojemnik z wodą w celu podlania roślin. W tym momencie do akcji wkroczyli funkcjonariusze.

Zaskoczony mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany na gorącym uczynku. Przy 47-latku znaleziono plecak oraz torbę wypełnioną butelkami z wodą. To jednak nie wszystko – podczas przeszukania policjanci ujawnili przy nim dwie foliowe torebki z suszem roślinnym. Badanie narkotesterem potwierdziło, że była to marihuana.

Reklama

Na miejsce wezwano grupę dochodzeniowo-śledczą, która przeprowadziła szczegółowe oględziny i zabezpieczyła materiał dowodowy. Łącznie z nielegalnej plantacji usunięto 54 wyrośnięte krzewy konopi.

Zatrzymany trafił prosto do policyjnej celi. Zebrane dowody pozwoliły śledczym na przedstawienie mu zarzutów dotyczących nielegalnej uprawy konopi oraz posiadania środków odurzających.

Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec 47-latka środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów. Za zarzucane czyny podejrzanemu grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo iursynow.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości