Chwile grozy przeżyli kierowcy poruszający się ulicą Puławską w poniedziałek. Na wysokości skrzyżowania z ulicą Płaskowicką doszło do pożaru autokaru turystycznego marki Temsa Safari. Ogień błyskawicznie objął tył pojazdu.
Zdarzenie miało bardzo dynamiczny przebieg. Płomienie pojawiły się w komorze silnika i w krótkim czasie zaczęły rozprzestrzeniać się na tylną część nadwozia. Kierowca zareagował natychmiast, gdy tylko zauważył gęsty dym wydobywający się z tyłu maszyny – zjechał na prawy pas jezdni i bezpiecznie zatrzymał pojazd.
Na sytuację błyskawicznie zareagowali inni uczestnicy ruchu. Świadkowie ruszyli na pomoc z podręcznymi gaśnicami samochodowymi, próbując stłumić rozwijający się żywioł. Mimo ich zdecydowanej postawy i solidarności, silny ogień okazał się zbyt intensywny, by ugasić go wyłącznie sprzętem podręcznym.
Ostatecznie pożar został opanowany przez wezwane na miejsce zastępy straży pożarnej, które szybko zneutralizowały zagrożenie i dogasiły autobus. W rejonie zdarzenia interweniowała również policja, zabezpieczając teren działań ratowniczych oraz kierując ruchem, który w trakcie akcji był poważnie utrudniony. Przyczyny pojawienia się ognia w komorze silnika będą wyjaśniane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze