8°C słabe opady deszczu

Burmistrz Kempa nie udźwignął remontów drogowych

Inwestycje, Burmistrz Kempa udźwignął remontów drogowych - zdjęcie, fotografia

Urząd Dzielnicy Ursynów pochwalił się w ostatnich dniach planem remontów drogowych. W ramach tzw. remontów bieżących dzielnica co roku naprawia dziury w jezdni, remontuje zniszczone chodniki, powstają pasy, czy ścieżki rowerowe, wymieniane są wyszczerbione krawężniki, a także tworzone dodatkowe miejsca parkingowe przy drogach gminnych i wewnętrznych, wykonywane są drenaże odwadniające ulice, kładziona jest również nowa nawierzchnia w miejsce zniszczonej, czy też utwardzane są drogi gruntowe. Niestety jedynym plusem opublikowanej przez urząd informacji jest fakt, że jest.

Obecny burmistrz Robert Kempa z PO nawet po upływie 15 miesięcy od objęcia przez niego rządów, wciąż obwiniający za każde swoje niepowodzenie poprzedników, w przypadku remontów drogowych okazał się wyjątkowo nieudolny. Można nawet zaryzykować tezę, że w tej dziedzinie jest najgorszym burmistrzem w historii dzielnicy. Wystarczy tylko porównać założenia do kolejnych budżetów Ursynowa przez niemal ostatnią dekadę i ich realizację.

Otóż od 2007 r. bez względu kto był burmistrzem Ursynowa, a obecny burmistrz jest czwartym kolejnym, wydatki na remonty drogowe nie spadały nigdy poniżej tych zaplanowanych w budżecie na początku roku, a wręcz co roku dokładane były dodatkowe środki.

Podczas moich rządów w latach 2011-2014 nie zdarzyło się by wydatki spadły poniżej 7,8 mln zł, a średnio przez całą kadencję rządów Naszego Ursynowa i PiS wynosiły średnio 9,1 mln zł rocznie. Rekordowy w historii Ursynowa był rok 2012, w którym zrealizowaliśmy remonty drogowe za kwotę aż 10,6 mln zł.

Burmistrz Kempa ma widać inne priorytety, bowiem pierwszy rok jego rządów zakończył się remontami na kwotę 5,9 mln zł (!!!), co stanowi najniższy wydatek na remonty drogowe w historii dzielnicy Ursynów! Dlatego słowa burmistrza cytowane na stronie urzędu, że: „plan obejmuje najpilniejsze prace, które bez wątpienia wpłyną na komfort i bezpieczeństwo mieszkańców.” oznaczają ni mniej ni więcej, że nim nastał jego czas na Ursynowie, pod poprzednimi rządami był większy komfort i większe bezpieczeństwo, z czym trudno się nie zgodzić.

Ale jak widać po analizie budżetu na 2016 r. burmistrz Kempa nie spoczywa na laurach. Postanowił pokonać samego siebie idąc na swoisty rekord zaniechań. Na ten rok zaplanował bowiem w budżecie zaledwie 4,6 mln zł. Jest to niemal równo połowa kwoty jakie mój zarząd wydatkował co roku, by mieszkańcy Ursynowa mieli większy komfort w korzystaniu z infrastruktury drogowej naszej dzielnicy.

Oczywiście pamiętam jego słowa przytoczone przy okazji komunikatu urzędu o planowanych remontach drogowych: „jednocześnie oczekujemy oszczędności w ogłaszanych w tym roku przez Urząd Dzielnicy Ursynów przetargach, więc plan będzie rozszerzany w miarę pojawiania się wolnych środków finansowych”. Te mają się jednak nijak do jego działań i są kolejnymi komunałami głoszonymi przez tego urzędnika. Wystarczy tu przypomnieć, że gdy obejmował funkcję burmistrza miał zaplanowane na remonty 6,4 mln zł. Planu tego nie dość, że nie zwiększył w 2015 r., tak jak czynili to zawsze wszyscy jego poprzednicy, przekazując wolne środki właśnie na dodatkowe remonty dróg, to jeszcze go zmniejszył do prawie 6,1 mln zł, a i tego nie wydał w całości. Dlatego też trudno spodziewać się po nim większej przezorności w tym roku. Jestem przekonany, że burmistrz Kempa przeczyta moje gorzkie, lecz prawdziwe słowa. Niech zapamięta z nich kwoty i powiesi sobie nad biurkiem. Podczas mojej kadencji, podczas której zdaniem pana Kempy nic sie nie działo, zrealizowaliśmy remonty drogowe na kwotę ponad 36,5 mln zł.

Moi poprzednicy z PO również dość dużą wagę przykładali do tej kwestii wydatkując w latach 2007-2010 kwotę 32,6 mln zł. Biorąc pod uwagę wykonanie budżetu w 2015 r. i plan na 2016 r., uśredniając i zakładając, że podobne „tempo” realizacji remontów będzie także w kolejnych dwóch latach, to burmistrz Kempa pochwali się na koniec kadencji wydatkowaną kwotą około 21 mln zł. Różnica na niekorzyść robi wrażenie. Porównując zatem rządy PO na Ursynowie w latach 2007-2010 do tych dziś można by rzec, że tak jak kończy partia, tak rządzi jej burmistrz. Bardzo nieudolnie.


Burmistrz Kempa nie udźwignął remontów drogowych komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się