Cześć. Mam do Was bardzo ważne dla mnie pytanie... Czy któraś z Was miała problem z tak zwaną prolaktyną? Ostatnio trochę poszperałam w Internecie i z tego artykułu wynika mi, że mogę mieć nadmiar hormonu zwanego prolaktyną http://www.mamazone.pl/artykuly/mama/zdrowie/dolegliwosci-i-choroby/prolaktyna/ Co o tym myślicie? Już mam umówioną wizytę u lekarza, żeby to wszystko wyjaśnić, ale może dalibyście radę jeszcze coś od siebie w tym temacie doradzić? Czy któraś z Was też się z tym borykała? Z góry wielkie dzięki za sugestie :)
Cześć. Mam do Was bardzo ważne dla
mnie pytanie... Czy któraś z Was miała problem z tak zwaną
prolaktyną? Ostatnio trochę poszperałam w Internecie i z tego
artykułu wynika mi, że mogę mieć nadmiar hormonu zwanego
prolaktyną
http://www.mamazone.pl/artykuly/mama/zdrowie/dolegliwosci-i-choroby/prolaktyna/
Co o tym myślicie? Już mam umówioną wizytę u lekarza, żeby to
wszystko wyjaśnić, ale może dalibyście radę jeszcze coś od
siebie w tym temacie doradzić? Czy któraś z Was też się z tym
borykała? Z góry wielkie dzięki za sugestie :)