Nie pomógł sprzeciw opozycji ani protesty uczniów i rodziców. Podczas wczorajszej sesji Rady Dzielnicy przegłosowano likwidację dwóch ursynowskich szkół, w których uczą się dzieci z różnymi stopniami upośledzeń, wymagające specjalistycznej opieki. Chodzi o Gimnazjum nr 96 przy ul. Wokalnej oraz CIX Liceum Ogólnokształcące przy ul. Warchałowskiego.
Jako rodzice dzieci z dysfunkcjami, które uczą się w naszym gimnazjum jesteśmy załamani tą decyzją, chociaż przeczuwaliśmy, że tak się to skończy – mówi pani Paulina Wacowska-Fedorowicz, przedstawicielka Rady Rodziców gimnazjum przy ul. Wokalnej 1.
Władze dzielnicy z roku na rok ograniczały liczbę klas, w których było coraz mniej uczniów. Teraz podjęto decyzję, że w 2017 roku 42 uczniów z ostatnich klas z obu szkół zostanie przeniesionych do specjalnie stworzonych klas integracyjnych w liceum im. Kossutha oraz Gimnazjum nr 92. Placówki, w których obecnie się uczą, zostaną przerobione na filie podstawówek. Jak tłumaczy burmistrz Robert Kempa, brakuje 1,2 tys. miejsc w podstawówkach i ta sytuacja zmusiła go do podjęcia tej trudnej decyzji. Decyzji, która jest tym bardziej niezrozumiała, gdy przypomnimy sobie wypowiedzi z marca tego roku, w których to burmistrz zapewnia, że nie ma planów likwidacji tych szkół.
Decyzję likwidacji tłumaczy się koniecznością uzyskania miejsc dla dzieci z podstawówek. Nie tędy jednak droga, aby innym dzieciom i młodzieży zabrać szkoły, by dać miejsca innym. Decyzja ta pokazała, jak mało ważne dla władz Dzielnicy Ursynów są dzieci, które potrzebują wsparcia w nauce, w wychowaniu, w podniesieniu własnej wartości, które często nie dają sobie rady w tzw. ''zwykłych'' szkołach. Ta decyzja pokazała także, że nie ma miejsca na Ursynowie na tolerancję i integrację – komentuje działania radnych pani Paulina. W przypadku tych dwóch decyzji, likwidacji CIX LO i Gimnazjum nr 96 radni zapomnieli o najważniejszym elemencie, o młodzieży, o młodych ludziach, którzy istnieją, uczą się tam, walczyli o tę szkołę, którzy chcieli, aby istniała dla następnych pokoleń. Prawda jest jednak smutna, takie dzieci rozumieją tylko rodzice oraz kadra pedagogów, która ich wychowuje, nikt, kto nie zna życia i pracy związanej z dziećmi z dysfunkcjami oraz dzieci z klas integracyjnych nie wie o czym mówi, zasłaniając się tylko liczbami – dodaje.
Rodzice i uczniowie nie składają jeszcze broni. Zapowiedzieli już, że dalej będą walczyć o zachowanie obu placówek. Tym razem swoje argumenty przedstawią radnym m. st. Warszawy.
Fot. Pikieta zorganizowana przez uczniów CIX LO im. Heleny Modrzejewskiej w marcu tego roku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo, Burmistrzu! Moje sześcioletnie dziecko (wraz z 700 innych dzieci ) jest do 17.20 prawie codziennie w szkole, a w budynku obok uczy się kilkanaście osób. To jest dopiero skandal! Nie mogę się doczekać likwidacji gimnazjum i utworzenia tam podstawówki! To jest jedyna rozsądna w tej sytuacji decyzja. A artykuł jest mocno stronniczy i nie ma nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem. To jest dopiero skandal!
Brawo, Burmistrzu! Moje sześcioletnie dziecko (wraz z 700 innych dzieci ) jest do 17.20 prawie codziennie w szkole, a w budynku obok uczy się kilkanaście osób. To jest dopiero skandal! Nie mogę się doczekać likwidacji gimnazjum i utworzenia tam podstawówki! To jest jedyna rozsądna w tej sytuacji decyzja. A artykuł jest mocno stronniczy i nie ma nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem. To jest dopiero skandal!