8°C pochmurno z przejaśnieniami

Spór o Sporną

Interwencje, Spór Sporną - zdjęcie, fotografia

Na Ursynowie kolejny konflikt z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Mieszkańcy dzielnicy dowiedzieli się niedawno, że według planów nad nową wylotówką na Grójec, nad ulicą Sporną, nie będzie wiaduktu, choć miał być.

 

Argumentacja jest taka: - Budowa wiaduktu nad trasą i torami kolejowymi byłaby zbyt kosztowna. Zapłacilibyśmy za to około 40 mln złotych - dowodzi Marta Petrynik, kierownik projektu z ramienia GDDKiA. Nadto droga jest mało uczęszczana, tereny są zdziczałe, mało zurbanizowane.

Teraz tak, mało tu miasta – dowodzą mieszkańcy – ale za 5-10 lat już nie. Ekspresówka tymczasem przetnie osiedla w poprzek i uniemożliwi komunikację między poszczególnymi jego częściami, nie mówiąc już o tym, że z żadnej jego części nie będzie można na tę drogę wjechać. I trzeba się będzie cofać do zakorkowanej Puławskiej.

 

Czy jest jakaś nadzieja na zmianę postanowienia GDDKiA?

Niewielka. Jak twierdzi Marta Petrynik, od kilku lat projektanci tej instytucji upominali się w Urzędzie Dzielnicy o odpowiedź na pytanie czy ul. Sporna będzie rozbudowywana, a tereny wokół niej urbanizowane. Niestety, nie otrzymali żadnej odpowiedzi. Teraz okazuje się, że jednak plany są. – Bierność poprzednich władz – powiedział na spotkaniu w ratuszu burmistrz Robert Kempa – spowodowała ten stan, jaki jest. Ale zlecę analizę budowy drogi na Spornej, choć - moim zdaniem  jest już o jakieś dwa lata za późno.

 

A ja myślę, że dopóki nie rozpoczęły się na tym odcinku S-7 żadne prace, jest jeszcze czas na korektę decyzji i opracowanie planu budowy wiaduktu, zwłaszcza że on przecież w zarysach jest. I rola w tym nowego burmistrza, żeby doprowadzić do rozwiązana tego konfliktu. Bo narzekanie, że poprzednicy coś zaniechali, to prosta droga, żeby pod koniec kadencji usłyszeć to samo…

 

 


Spór o Sporną komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się